czwartek, 24 grudnia 2015

... I po pasterce już...

... jestesmy. Tak, tak godz. 10 rano stoimy w długiej kolejce ( kilkaset osób było ) i śpiewamy kolędy oczekując na jazdę w górę !! Bo jestesmy w Szybie Daniłowicza Kopalni Soli w Wieliczce. Tam tradycyjna , pierwsza w Polsce Pasterka odbywa się w Kaplicy św. Kingi.

Kiedyś podziemną Pasterkę odprawiano o godzinie 6.00 rano, wtedy bowiem mogli wspólnie pomodlić się górnicy kończący nocną szychtę oraz ci dopiero udający się do pracy. Dziś uroczysta bożonarodzeniowa msza celebrowana jest o godzinie 8.00 – dzięki tej zmianie mogą na nią dotrzeć wszyscy, którzy chcą świętowanie rozpocząć od radosnego „Bóg się rodzi” w zabytkowej Kopalni Soli „Wieliczka”.



























24.12.2015 Pasterka w Kopalni soli w Wieliczce

czwartek, 10 grudnia 2015

Podkuwacze.....

.... to nowy stary zawód. Zawsze kiedy mówimy " Kowal " kojarzy nam się z kuciem koni przede wszystkim. Koń - kuźnia to jakby jedna całość. I tak jest, tyle tylko że dzisiaj kowal to już nie jest  od podkuwania konia,. teraz to jest podkuwacz ! Przekonałem sie o tym kiedy to w listopadzie najlepsi podkuwacze z całej Europy wystartowali w II Międzynarodowych Zawodach Podkuwaczy - Autumn Power Game. To jedyne takie wydarzenie w Polsce.

Dzisiejszy kowal często gęsto nigdy nie miał do czynienia z końmi. Przekonałem się o tym będąc w kuźni u znajomego. Na pytanie czy podkuł by konia odpowiedział : Wiesz podkowę jaka chcesz mogę ci wykuć ale z końmi to ja nigdy nie miałem nic wspólnego. Bo podkuwanie koni zmarło śmiercią naturalną wraz z komuną i mechanizacją rolnictwa. Bo na koniu za komuny jeździło się niewiele i tylko dla wybranych. Gdzieś tam oczywiście na obrzeżach te konie wraz z kowalami przetrwało. Ale niewielu.  Po 89 roku nastąpił renesans. Powoli aczkolwiek systematycznie powstawały ośrodki jeździeckie. małe, duże no i wtedy nagle zauważono że nie ma kto kuć koni. Fachowców jak na lekarstwo, starzy wymierali młodych nie było.  No ale jak wszyscy wiemy przyroda nie znosi próżni. zaczęło powstawać ośrodki szkolenia w tym zawodzie. jednym z pierwszych było Polskie Towarzystwo Podkuwnicze w Toporzysku i to oni byli głównymi organizatorami tych zawodów.

To co zobaczyłem mimo że spodziewałem się fajnego tematu zaskoczyło mnie. Wielka ujeżdżalnia w środku kilkanaście rozpalonych pieców a wokół nich iskry, ogień, czerwień  metalu no i podkuwacze...
Zresztą zobaczcie sami...... 







W czasie zawodów odbył się pokaz podkuwania konia wykonany przez   Andrew Reader - Smiths z Anglii –światowej klasy podkuwacza koni członka drużynowego Mistrza Świata Anglii i głównego  jurora zawodów











Toporzysko 13.11.2015 r.    

wtorek, 8 grudnia 2015

Moszew....

.... Maciej. jeden z najbardziej utytułowanych szopkarzy w Krakowie. Szopki tworzy nieprzerwanie od 1961 roku. Od kilkunastu lat buduje zwykle szopki w kategoriach małych lub średnich. Kiedy kilka dni przed konkursem dowiedziałem się ze Pan Maciej zbudował szopkę duża wiedziałem że coś się dzieje.
Wiec telefon, spotkanie umówione, idę.
Pan Maciej znany jest z perfekcyjności w mechanice szopki./ Wszyscy się zastanawiali co takiego ten niezwykły konstruktor pokaże w dużej szopce.

Pierwsze wrażenie olśniewa. Szopka prezentuje się pięknie....   


Włączamy wiec wszystkie jej elementy...


To co zobaczyłem zapiera dech, wszystko się rusza, każda figurka jest żywa, każda ma swoje zadanie...



Z tyłu konstrukcji widać jak na dłoni że budowa jest niezwykle skomplikowana.  Pan Maciej użył 15 niezależnie od siebie działających silniczków. Na dolnej ruchomej scenie są przedstawione cztery legendy krakowskie. Jest Smok Wawelski, jest Lajkonik, jest Pan Twardowski, Trzej Królowie,  właściwe nie ma elementu w tej szopce która nie mówiła by o historii Krakowa. 



Mnie najbardziej podobają się fruwające anioły nad wieżami szopki... 



Na szopce są umieszczone trzy flagi, Krakowa, Polski i Unii Europejskiej. Ta trzecia wylądowała na szopce po tym jak zniknęły w rządowych przekazach....

 
 Jednym z piękniejszych elementów szopki jest niezwykła rozeta...






Pan Maciej i jego szopka w 73 Konkursie Szopek Krakowskich zdobyli zasłużona I nagrodę w kategorii Szopek Dużych. jednak po to aby ocenić to dzieło trzeba się wybrać na wystawę pokonkursowa. Żadne zdjęcie nie pokaże tego co zobaczy oko na żywo. Zachęcam gorąco.




Obiecałem Panu Maciejowi że wpis ujawnię dopiero po konkursie wiec dzisiaj mogę. jeszcze raz zachęcam do zobaczenia cudów szopkarzy krakowskich w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa !

07.12.2015 Maciej Moszew szopkarz krakowski

wtorek, 1 grudnia 2015

Szopkarz....

... to zajawka materiału fotograficznego który wrzucę na bloga w czwartek. Obiecałem Panu Maciejowi że nie pokażę szopki do momentu konkursu. A naprawdę jest co oglądać i podziwiać. Pan Maciej , szopkarz od 1961 roku robił głównie szopki małe. . Zdobył kilkadziesiąt nagród. Tym razem stworzył szopkę dużą pierwszy raz od ponad 10 lat. Zobaczymy te niezwykłości 3 grudnia pod pomnikiem Adama Mickiewicza. Przybywajcie ... A po południu na blogu.... Moszew....

 
Moszew. 30.11.2015 r.