Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wystawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wystawa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 marca 2014

Koniki, Lajkonik i Zamalzain....

... pojawili się dzisiaj na Rynku Głównym. Po południu ku kompletnemu zaskoczeniu w Rynku najpierw pojawił się Lajkonik a za nim jego dalsi kuzyni Zamalzain z Kraju basków i Koniki z obrzędów Dziadów Żywieckich z Milówki. Pobyt lajkonika o tej porze zapewne wzbudził sensacje i długo się będzie o tym mówić. Otóż od wieków wiadomym jest ze Lajkonik harcuje po Zwierzyńcu w oktawę Bożego Ciała. Nigdy w innym terminie ! A tu nagle historyczny Lajkonik dzisiaj na Rynku. Obszedł cały Rynek harcując ciągnąc haracze od zdumionych Krakowian i turystów, a za nim kuzyni. Na Placu Szczepańskim każda z grup zaprezentowała swoje przedstawienie. Powodem dla którego Lajkonik dzisiaj pojawił się w Krakowie było otwarcie wystawy " Konik na świecie " w Pałacu Krzysztofory jako drugą już wystawę o historii Lajkonika. Pierwsza jest czynna od piątku w Domu Zwierzynieckim i opowiada o naszym rodzimym lajkoniku " Świat Lajkonika " Piękne obie wystawy koniecznie trzeba obejrzeć.

Harce Lajkonika ... dzisiaj !!!








A takie zdjęcie Lajkonika w tym miejscu to rarytas !!!

 

Zamalzain - Konik z Soule, Baskonia, Francja






Koniki w obrzędach Dziadów Żywieckich rodem z Milówki...












Do zobaczenia za niecałe dwa miesiące...



Muzeum Historyczne Miasta Krakowa. Otwarcie wystawy " Świat Lajkonika. Konik na świecie "  31.03.2014 r.

sobota, 4 maja 2013

PRL....

... na szczęście tylko w Galerii Krakowskiej. A właściwie nie sam PRL tylko przedmioty użytkowe. Należę do tych osób które przywiązują się emocjonalnie do przedmiotów i łzy wzruszenia mi napłynęły kiedy to zobaczyłem aparat marki Druh pierwszy aparat który samodzielnie kupiłem w fotooptyce na Grodzkiej chyba w 1971 roku. Niestety aparatu już nie mam a i filmy jakie robiłem tym aparatem też zaginęły ale przywiązanie pozostało. Jest na wystawie aparat Start niezwykle sentymentalny przedmiot który wielokrotnie posiadałem aparat którym Wanda Rutkiewicz robiła wszystkie swoje zdjęcia w Himalajach bo to był jedyny aparat który nie zamarzał. Jest pralka " Frania " , ale prawdziwe rozczulenie napłynęło kiedym ujrzał Bambino adapter a obok stertę " pocztówek dźwiękowych "  Ktoś kto nie przeżywał swojej młodości w PRL - u pewnie nie zrozumie no ale dla nas to młodość ! I dlatego namawiam do oglądania wystawy " Przedmioty Polskie " A tak na marginesie Nareszcie ta koszmarna buda na coś się przydaje. Choć koszmar będzie stał latami.

Produkt Polski w Galerii Krakowskiej  04.05.2013 r.

Czyż nie piękny  ?



Ami 66 Przedmiot westchnień niejednego !!!


A to cacko !! Jaki design  !!


Na wystawie też moda PRL - u...



Któz w PRL - u nie miał takich mebli ! Absolutny przedmiot pożądania...





Telefony PRL-u Na linie czekało się i 20 lat...


Dzisiejsze maratony to nie nowe pomysły na bieganie...


Pralka Frania. Kto w niej nie prał...


Radio w PRL-u to przedmiot polityczny. Szczególnie jak słuchało się Wolnej Europy...


Takie motocykle i skutery mieli tylko wybrani...


No i łzy wzruszenia, adapter i pocztówki dźwiękowe ! jak wtedy się tego słuchało !!!


Wszystkie przedmioty duże i małe... wszystkie z PRL-u


wtorek, 18 grudnia 2012

Dar....

.... Krystyny Czapskiej dla Zamku Królewskiego na Wawelu. Dar to niezwykły bo bardzo cenny składający się z ponad 200 eksponatów, które od dzisiaj możemy oglądać. Składa się na ten dar porcelana, obrazy, megle, zegary i wiele, wiele cennych historycznych przedmiotów. Przyznam że na mnie największe wrażenie robiła porcelana. Szczególnie ta Miśnieńska. Piękna robota. Ale również zegary, obrazy czy meble są niezwykle cenne. Dobrze  że Panie Wawelskie czujnym okiem patrzą bo co najmniej ze dwa razy chciałem skromnie przysiąść na szezlongu czy kanapce bo takie piękne i zachęcające nie tylko do siedzenia. Czujne oko jednak nie pozwalało. Bardzo podobała mi się rzeźba Matka Boska z Dzieciątkiem z XIV w oraz Martwa Natura Laurensa Craena z 1654 roku. W ogóle wszystko mi się podobało wiec kończę tą relację bo za chwilę będzie bardzo subiektywna. Podziękuję tą drogą jeszcze Paniom Wawelskim, które jak zwykle patrzyły na mnie łaskawym okiem i pomogły w identyfikacji poszczególnych eksponatów. Piekne dzięki !!!
I jeszcze wspomnę że wystawie towarzyszy świetny katalog wszystkich eksponatów bez którego trudno się obejść. Nie kosztuje jakiś koszmarnych pieniędzy a wiec jak ktoś się wybiera a kocha sztukę polecam. Wiele świetnych informacji na temat każdego z eksponatów. W internecie tego nie znajdziecie !!!

Dar Krystyny Czapskiej dla Zamku Królewskiego na Wawelu. Wystawa 18 grudnia - 17 marca 2013 r.

Za Króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa...

August III Sas. Miśnia


Tryton z foką . Kopenhaga. Manufaktura Królewska


Świnka morska. Kopenhaga. Manufaktura Królewska


Arcyksiążę Karol Stefan Habsburg pędzla Kazimierza Pochwalskiego 1917 rok, a kolega prawie jak Hrabia


Piękny mebel - stół  z Austro Węgier XIX w.


Naczynie z kranikiem ( dropppelmina ) Coś pięknego i bardzo, bardzo drogo... 


Tu też z kranikiem. Buliera z  1864 r. 


Porcelana wzbudzała największe zainteresowanie...


Pani Dorota Gabryś - kuratorka wystawy...


Zegary. Jeden z piękniejszych Kominkowy z postacią Jazona. 


Dwie wazy , połowa XIX w.


Daniel. Miśnia. 1745 r.


Martwa natura Laurensa Craena z jak najbardziej żywą Panią Wawelską