niedziela, 9 lutego 2014

Dla Laury....

... Piotr Jelonek wiceprezes Krakowskiego Klubu Morsów " Kaloryfer " w dniu dzisiejszym pobijał swój rekord przebywania w zimnym przeręblu. Rekord ten Piotr dedykuje chorej dziewczynce- Laurze. Laura choruje na mózgowe porażenie dziecięce, jej leczenie i rehabilitacja wymaga sporych nakładów finansowych. Piotr swoim wyczynem chce zachęcić jak największą liczbę osób do przekazania 1% podatku na rzecz chorej dziewczynki.
Szczegóły dotyczące choroby Laury oraz możliwe formy pomocy możecie znaleźć na podstronie fundacji: http://dzieciom.pl/podopieczni/18385

Najpierw niewielka rozgrzewka i kontrola temperatury wody...



Tutaj na termometrze ciut więcej Ale to czuły instrument W wodzie wskazywał 0,6 stopnia wody. Kra grubości 10 cm i więcej...


Prezentacja Laury na ulotkach. To dla niej....



No i do przerębla...





 W biciu rekordów pomagali koleżanki i koledzy z Kaloryfera. Ale z jakże krótszymi czasami....





To dla niej. Laura...


Chłopaki w wodzie czas poświęcili grze królewskiej... lodowe szachy...


Jeszcze zbiorówka w przerębli, jeszcze ostatni nurek w wodzie...



I po ponad pół godziny w przerębli wychodzimy...


I nagle efektowny " Wieloryb " Na szczęście nic się nie stało...



No a teraz dumnie po kwiaty od Laury i Prezeski...





09.02.2014 Kraków - Bagry

czwartek, 6 lutego 2014

Projekty sentymentalne....

... czyli szkło znane nam z epoki PRL - u oczami artystki Katarzyny Harasym. Zobaczyć to możemy w Galerii Lipowa 3  specjalizującej się w  sztuce szkła. Artystka wykorzystała stare szkła okienne z drzwi, okienek które były w okresie PRL niezwykle popularne ( do dzisiaj gdzieniegdzie w niektórych mieszkaniach można je jeszcze spotkać ) do przetworzenia je w szkło użytkowe, talerze, kubki, szklanki itp. Wygląda to naprawdę niezwykle. Jak mówiła o tym projekcie sama artystka  „Każda szyba - naczynie nosi w sobie wspomnienia osób z różnych dzielnic Wrocławia. W ten sposób powstaje emocjonalna mapa mojego rodzinnego miasta"
Wystawę możemy oglądać w Galerii Lipowa 3 do 22 marca 2014 r.


















poniedziałek, 3 lutego 2014

Wyklejanki czyli....

... Wisława Szymborska show w MOCAKu. Minęły dwa lata od śmierci noblistki, przeminęły tłumy dziennikarzy, fotoreporterów, kamerzystów i   zwykłych ciekawskich. temat sensacyjny i niezwykle chodliwy w mediach znikł był. I na szczęście. To co napisała noblistka obroni się samo szumu dookoła tego nie potrzeba. W drugą rocznicę jak już pisałem tłumów dziennikarzy nie było, na cmentarzu kwiaty złożył zarząd fundacji noblistki a świadkiem byłem ja jeden.  Trochę więcej mediów było wieczorem na wieczorze wspomnień czytania wierszy noblistki i najważniejsza impreza otwarcie wystawy wyklejanek które wykonywała noblistka. " Kolaże " bo taka jest nazwa to zbiór 274 wyklejanek wykonanych dla przyjaciół, znajomych które to wyklejanki Szymborska rozsyłała na różne imieniny, urodziny święta.  Podobno wykonała ich 15 tys. ale nie wiem czy to prawda. Bo duża część jest wśród zbiorów osób które zapewne nawet nie wiedza co to takiego i pewnie niejedna wyklejanka znalazła się na śmietniku.  Do tej pory te wyklejanki oglądałem w jakimś przetworzeniu komputerowym teraz mogę oglądać w naturze. Trudne oglądanie bo przecież to bardzo mały format ( pocztówka ) a i czytelność niektórych trudna. Jednak jedna sprawa przykuła ma uwagę. każdy z tych kolaży może być puentą do przeróżnych dyskusji. Znalazłem na tych wyklejankach i dżender ( nawet kilka ), i kwestię alkoholizmu ( Pod Mocnym Aniołem by się ucieszyli ) polityka, sport, kultura wszystko się tam znajdzie. 
Polecam każdemu. Naprawdę. każdy znajdzie coś ciekawego i zapewne będzie bardzo zaskoczony.

" Kolaże " Wisławy Szymborskiej w MOCAKu  01.02.2014 r.

Wystawę mogłem oglądnąć i sfotografować w towarzystwie Pana Michała Rusinka i Pani dyrektor MOCAKu " Maszy " Anny Marii Potockiej. Specjalne dzięki Tomkowi za inteligentny wyraz twarzy !
















Zapraszam !