Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blog Forum Gdańsk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blog Forum Gdańsk. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 grudnia 2010

Pusta sala

Sala BHP w Stoczni Gdańskiej. Sala historyczna. Wybudowana na przełomie XIX i XX wieku jako budynek Stoczni Carskiej. Później w czasach Jedynie Słusznych przerobiona na salę szkoleniową BHP dla stoczniowców. W historię weszła wraz ze strajkiem szkolonych, bynajmniej nie strajkujących w sprawie BHP. W 1999 wpisana na listę zabytków. Teraz stoi na pustkowiu, smutny odremontowany kompletnie pusty nie licząc wartowniczki budynek. I oczywiście wystawy dotyczącej Solidarności. Tej Panny " S " do której w Jedynych Słusznych Czasach odwróciło się 10 mln z nas. Będąc na Forum Blogowiczów słuchając moich kolegów, pomyślałem sobie że skoro dyskutujemy na temat wolności trzeba do tej sali, gdzie walczono o te wolność kuknąć. Przecież jest na linii Forum - Hotel. Nawet nie zbaczając. To co zobaczyłem przyznam mną z lekka wstrząsnęło. Może trafiłem nie w czasie ( niedziela, fatalna pogoda) ale jakże kontrastowało to z tym czego słuchałem na Forum. Tam wojownicy blogów gdzie wolność odmieniana na tysiące sposobów, tutaj kompletna pustka. Czy tamta wolność to nie ta sama wolność. Czy też znudzeni jesteśmy walką o tamtą wolność a teraz trzeba walczyć o jakąś inną. Nie wiem. Natomiast pusta sala gdzie trzydzieści lat temu w obecności tysięcy ludzi a za pośrednictwem telewizji ( nawet za komuny coś takiego istniało ) milionów, odbyła się ceremonia podpisania 21 postulatów szkolonych w BHP stoczniowców, wprawiła mnie naprawdę w złe myśli. Robiłem te zdjęcia wbrew sobie i zasadzie " zdjęcie bez człowieczyna to zdjęcie martwe " Doszedłem do wniosku że wszystko tutaj jest martwe. Nie żyje. Może było ale kiedyś i chyba nie naprawdę. Całe szczęście że ja to kiedyś przeżyłem i mogłem spokojnie popatrzeć na swój PESEL aby się uspokoić że wcale nie było to aż tak dawno. Dwie rzeczy mnie mocno jednak wyprowadziły z równowago. Bo pusta sala to ogólne moje przemyślenia. Jednak nawet w tej pustej sali musiało być zaznaczone nazwisko Kaczyński. Ja wiem ze Pana Prezydenta należy wspominać tylko dobrze. I staram się jak mogę.Nawet zdjęcia które z lubością mu robiłem schowałem w zakamarki mojego fotograficznego archiwum. Ale nachalne stwierdzenie " Oni tu byli ... i zdjęcie Lecha nie Wałęsy. Nie mam sklerozy jeszcze tak postępującej i pamiętam ten czas i jak Boga Kocham nie przypominam sobie nazwiska Kaczyński z tamtego okresu. Owszem Walentynowicz, Wałęsa, i wajchowa z tramwaju ale Kaczyński nie. I nie sądzę że już wtedy działały jakieś złe moce dla braci. Wobec tego w tej pustej sali eksponowanie w taki sposób to chyba za wiele. Może dlatego ta pusta sala. Natomiast przy wyjściu zastałem zdjęcie z napisem na murze myślę że nie z tego okresu. Hasło " To nic ale mamy za to kapitalizm " i stosowny rysunek dziada z torbą na kiju. Trochę się źle poczułem. Zobaczyłem jakby siebie. No bo byłem całym sercem byłem wtedy " za " a teraz jestem od pięciu lat bez pracy. Tyle tylko że ja tak tego nie czuję. Wtedy należało tak walczyć. Dzieki temu moje dzieci maja lepiej ( Boże nie wierze że to napisałem ) Ale tak czuję. Po to to było. Niestety dla tych którzy tak a nie inaczej widzą te sprawy pozostaje pusta sala, robienie piany z naprawdę dobrych czasów w narodzie ( w sensie walki ) i stada wron i innego ptactwa na pustkowiu gdzie sala stoi. Takie przemyślenia mam w 29 rocznice stanu wiadomo jakiego. Pusta sala.

lama

Sala BHP Stoczni Gdańskiej 13.12.2010 r.  
























Blog Forum

Jestem już po Forum, odespałem to co mi brakowało z ostatnich dwóch nocy wiec mogę parę zdań na ten temat. Co prawda PKP zadbała o to że dojechałem później  a wyjechać  musiałem wcześniej, ale jądro dyskusji które zdominowało Forum oczywiście mnie nie ominęło. Piszą o tym wszyscy uczestnicy Forum. O wolności blogera i o tym czy jest się blogerem jak bierze za to pieniądze czy też nie. Mówiąc szczerze to nie za bardzo rozumiałem o czym dyskusja. Fakt że piszemy bloga, obojętnie jakiego, jest już samą w sobie wolnością. Przecież nikt mi tego nie zabierze ani nie zablokuje. Mogę to robić swobodnie. Miałem takie wrażenie że od dwudziestu lat trochę sami poszukujemy przysłowiowego " wroga " aby mieć o co walczyć. No ale ja mam na pewno co najmniej o jedna trzecia więcej lat niż średnia wieku Forumowiczów wiec mam inne spojrzenie na to co się dzieje teraz. Gdyby w latach 80 można było pisać bloga a zabraniano by nam tego to by było brakiem wolności. A teraz ta walkę sprowadzamy do infantylnego pytania czy jak umieszczę reklamę lodówki na swoim blogu to czy jestem wolny czy nie. Trochę to głupie. Jak ktoś zarabia reklamami na blogu to jego sprawa. Wziął pod uwagę możliwość że swoim blogiem może zrobić komuś krzywdę jeśli ktoś kupi rzeczona lodówkę a ta mu się zepsuje. Może trywializuję, ale pamiętam jednego z naszych bardzo znanych bardów który raz w życiu zareklamował Biuro Podróży które zbankrutowało zostawiając tysiące ludzi na lodzie. Chłop do dzisiaj ma ogromnego kaca, choć przecież nie ukradł, ale kac pozostał mu do dziś i nie widziałem go więcej w reklamach. Więc każdy kto bierze udział w jakiejś akcji reklamowej musi brać takie ewentualności pod uwagę. To tyle w materii która organizatorom spędzała sen z powiek prowadząc panele gdyż w wielu z nich forumowicze jak mantra wracali do tego tematu, wzbudzając odruch wymiotny wśród części forumowiczów i moderatorze dyskusji.
A poza tym. W zasadzie : nihil novi  Zakładamy blogi jak zakładaliśmy, tematyka blogów jest taka jaka sami sobie wymyślimy a pogłoski o śmierci bloga i blogerów są wydaje się bardzo, bardzo przesadzone.
Forum odbywało się na Wyspie  oczywiście z nazwy, bardzo industrialne miejsce po stoczniowe ( tak mi się wydaje ) trochę jak nasza Fabryka na Zabłociu. Forumowiczów do punktualności wzywał wielki dzwon okrętowy który nie dał zasnąć w przerwie na kawę.

Co prawda samo Forum nie było jakoś specjalnie fotograficzne ( gadające głowy ) ale dla zilustrowania tego co pisze przesyłam parę zdjęć.Tak to mniej więcej wyglądało :

Blog Forum Gdańsk  11-12.12.2010 r

P.s  Pobyt w Gdańsku zrodził u mnie inne posty fotograficzne ale o tym po tym.