Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Protest. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Protest. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 marca 2014

Chciwość....

.... czyli moje zdjęcia z protestu  jaki odbył się wczoraj w Naszej Ukochanej Konserwie. Ponieważ nie za bardzo rozumiałem ten protest poszedłem, posłuchałem, wyszedłem głupszy niż byłem. No ale to zupełnie inna sprawa. Protest za to wizualnie wyglądał nieźle , dużo koloru, dużo gadżetów masek itp. Jak w karnawale. Przez cały dzień wczorajszy FB był zarzucony zdjęciami z tego wydarzenia wiec zastanawiałem se czy w ogóle je pokazywać.

Chciwość Miasta  22.03.2014 r.



 


























sobota, 25 stycznia 2014

Narodowy Bar Mleczny....

... czyli protest tych dla których smak leniwych, pasty jajecznej, krokietów, siekanych jest miły albo najmilszy podniebieniu. Szanowny Pan Minister Finansów raczył stwierdzić że dopłaty do barów mlecznych to jest złe i w ramach zapewne oszczędności chce dotacje do owych barów znieść. To bardzo niedobra informacja, druga ostatnio,  dla wszystkich dla których polskie jedzenie tradycyjne jest miłe sercu. Najpierw ujawniono, jak się później okazało, wcale nie tajną,  ale bardzo tajną dla europosłów polskich informację że oto od 1 września tego roku jest duże prawdopodobieństwo że znikną nam ze sprzedażny wszelkie wędliny i jedzenie wędzone. Powód ? Za dużo substancji smolistych. Będziemy więc jeść wszelkie wędliny i sery zamoczone w substancji wędzono pochodnej mającej kolor wędzonki. Dosłownie. Teraz minister finansów działa aby rzeczywiście na rynku pozostał tylko Big Mac, Kebab czy jakaś pizza. I stąd protest.
Waldemar Domański znany organizator życia społeczeństwa i happener zorganizował dzisiaj pod Pomnikiem Adama Mickiewicza Narodowy Bar Mleczny. Z pomocą jednego z producentów mleka rozdawał mieszkańcom i turystom mleko gorące i zimne. Zbierano też podpisy pod protestem do ministerstwa finansów. Petycje można znaleźć tu : http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=10258 
Czy bary mleczne obronimy ? Ano zobaczymy ! Ale na pewno nie oddamy tanio naszego narodowego żarła studentów, emerytów i rencistów, uczniów i mniej zarabiających. 

Narodowy Bar Mleczny   25.01.2014

Najpierw należało przygotować Bar Narodowy a wiec najważniejszy element baru : stół..


... oczywiście mus mieć szyld...


...  jeszcze białe fartuszki...


.. No i ojciec prowodyr baru daje znak do rozpoczęcia działania !


Najważniejsze że był napitek od " Czerwonych "...


Bar był strzeżony szczególnie aby niespodziewanie nie zaatakowały tajne jaczejki ministra i nie wypiły mleka...


Akcje nadawały na " żywca " wszystkie stacje TV na świecie ...


Panie były silne, spięte i gotowe do nalewania mleka...


Ze względu na - 15 zrezygnowano z gotowania a mleko popłynęło prosto z termosów !


Panie były niezwykle zajęte nalewaniem...





Zbierano również podpisy pod petycją do ministra




A ojciec prowodyr non stop agitował do mleka, do baru, do podpisów...


Na zakończenie trzeba było jeszcze słift - focię rodzinną...



I ja tam też byłem, mleko wypiłem, petycję podpisałem... 

f ot Jaś Graczyński


czwartek, 10 stycznia 2013

Jak co roku....

.... chciało by się powiedzieć widząc to co działo się wczoraj pod Magistratem Naszej Ukochanej Konserwy. Około 200 osób dość hałaśliwie protestowało przeciw corocznej likwidacji kolejnych szkół różnego szczebla w mieście. Gmina argumentuje jak zawsze ( mała liczba uczniów, mało pieniędzy, słabe nauczanie ) rodzice, nauczyciele i uczniowie też jak zawsze ( skandal, tylko matoły likwidują szkoły , chcemy szkół a nie igrzysk  ) itp. Czyli norma, nic nowego. Obie strony stoją w wykopanych okopach i obrzucają się różnymi argumentami. Co prawda bardziej pod tym względem błyszczy strona nauczycielsko-rodzicielsko-uczniowska ( uważam że obrzucanie strony przeciwnej różnego rodzajem inwektywami do niczego nie doprowadzi ) to gmina też nie pozostaje dłużna. Słabe nauczanie to jeden z argumentów co do których nauczyciele z likwidowanych szkół nie za bardzo są w stanie argumentować. Bo mała ilość uczniów czy nie ekonomiczne wykorzystywanie budynków jakoś nie działa. W zeszłym roku zlikwidowano na Azorach jedną ze szkół. Budynek stoi pusty wiatr hula a gmina zapewnia ze już, już będzie wykorzystywana. Ale jest to jak ciąża przenoszona wielokrotnie. Buda stoi nie wykorzystana a w gminie same pomysły. I trwa to już rok. Po prostu bez sensu. To najlepszy argument zbijający gminne twierdzenie o ekonomicznym wykorzystaniu budynku. Zapewne będzie jak zawsze. Czyli szkoły zlikwidowane, wiceprezydent Okońska będzie najbardziej znienawidzonym urzędnikiem miejskim a w przyszłym roku kolejne placówki do golenia. Nihil novi

Protesty w sprawie likwidacji szkół  09.01.2013 r.