Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polityka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polityka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 września 2013

Gowin - Reinkarnacja....

... czyli pierwsza konwencja Jarosława Gowina... czyli tak naprawdę nie wiemy co to będzie.  Być może Ruch Społeczny a może Partia.  Ale to później. Fakt jest że rodzi się coś nowego,  a ja zazwyczaj jak się rodzi jestem na posterunku z aparatem. Bo to fakt historyczny, a wiec wart sfocenia. Co prawda za polityką nie przepadam,  ale żyć bez polityki w zasadzie niesposobna. Bo idąc kupić chleb biorę chcąc czy nie chcąc udział w polityce. Bo to polityk ustanawia cenę na chleb podnosząc czy obniżając VAT. I tak bez polityki się nie da.
A wczoraj na pierwszej Regionalnej Konwencji Jarosława Gowina podpierali go bizneswomen, rodzina z 12 dzieci, były polityk PO, oraz artysta, reżyser i kabareciarz w jednym.  Uruchomiono też program 1 godzina. Tam na stronie wszelkie informacje o rodzącym się ruchu.
A tak na marginesie. Wszyscy maja dość polityki, polityków, nie słuchają  ich, albo się z nimi kłócą, gromadnie nie bierzemy udziału w wyborach. Ale jak rodzi się coś nowego natychmiast zgłaszają się tłumy. Pamiętam jak rodził się Palikot, pamiętam jak inni. Było bardzo podobnie. Najpierw wielu chętnych do załapania się potem jakby to powiedzieć normalnie. Czyli nic... Może tym razem będzie inaczej ?

Gowin - Reinkarnacja  28.09.2013




















sobota, 13 października 2012

Palikotek....

.... Janusz padło z ust Guy a Verhofstadta europosła z Belgii i wielkiego  zwolennika powstania Stanów Zjednoczonych Europy. Gość zagraniczny Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorców Ruchu Palikota. Bo dzisiaj to ta impreza przykuła uwagę mediów w Naszej Ukochanej Konserwie. Druga to Małopolskie Święto Konia ale o tym po tym.  Na Kongres zjechali się wszyscy Mali i Średni przedsiębiorcy w wierze gospodarczej idei Palikota. Było dobre 1000 luda z całej Polski. Ja nie jestem zwolennikiem tych idei w ogóle nie jestem zwolennikiem Palikota jako zbawcy Narodu,  ale wydarzenie w Konserwie duże a więc mnie tam zabraknąć nie mogło. Nie chciałem swojej fotorelacji pokazać w oparach haseł, nadymanej idei i wielkich słów. I właśnie słowa Guy a o Januszu Palikotku ( nie za bardzo umiał wypowiedzieć nazwisko frontmana ruchu ) rozładowało pewną nudę  w wypowiedziach poprzedników.

A zaczęło się od ćwiczeń, ćwiczeń jeszcze raz ćwiczeń...


... później szukano Janusza " A chodźżeż już...


... nareszcie razem. Trzech tenorów, nie już byli, a Trzech z PO...


... Frontmana Janusza aparatami gnębią nawet na scenie ...


... no siadaj Łukasz, Andrzej i módlmy się wspólnie...




... na pierwszy ogień Andrzej...


 ... jego mowa wzbudzała momentami aplauz, momentami zachęcała do czytania o Łukaszu...



... później na tapetę Łukasz.  Panie Łukaszu ! Wolniej, i ze zrozumieniem, godzina z logopedą też by się przydałą. Nie dość że oświetleniowcy przegięli z oranżem to jeszcze Pana mowa nie do zrozumienia momentami. A było o prawie...


... no a teraz Guy który przez część mowy musiał mówić do kobiety stojącej dwa metry od niego ku rozpaczy wszystkich...


... a teraz Janusz Palikotek powiedział Guy wzbudzając aplauz...


... no a teraz ja frontman Janusz Palkot. Dzień dobry...


... najpierw grzmiał...


... później wzbudzał aplauz...


... następnie mówił o wizji...


... i o wolności...


    ... cały czas dwojąc się i trojąc...



Jestem całym sercem za małymi i średnimi przedsiębiorcami. Niestety doświadczenie moje mówi mi że na gadaniu się kończy a my i tak musimy sobie radzić sami. Tak jest od wielu lat. I choć hasło " Damy radę " jest prawdziwe bo naprawdę damy radę to politykom jakiej by nie byli maści jakoś nie wierzę. 


Kongres Małych i Średnich Przedsiębiorców Ruchu Palikota " Damy rade "  13.10.2012 r.


wtorek, 28 lutego 2012

Sztywny Pal Azji...

... nawiedził ostatnio Naszą Konserwę Ukochaną. W rolę pala wcielił się  minister pracy i jakiś prac społecznych dla narodu czyli Władek Kosiniak Kamysz. Jak wiadomo wszystkim powszechnie, jestem stary ( już ten wiek ) jestem marudny ( czyli upierdliwy ) i w swojej tej upierdliwości postanowiłem sfotografować naszych ministrów co nami rządzą. Okazja jest bo ponoć wszyscy mają się w naszej Ukochanej pojawić w ciągu niedługiego czasu. Pana Boniego w ciup już pokazałem, czas na młodego jurnego, pięknego i przystojnego Władka Kosiniaka Kamysza co ministruje w pracy i jakiś pracach społecznych. W sile dwóch fotoreporterów wzięliśmy go w obroty. Chłop się tak wystraszył że ledwo dukał. Zesztywniał jak przysłowiowy Sztywny Pal Azji. Jacek po tej sesji stwierdził " Wczesny Pawlak. 0 mimiki, 0 ruchu, 0 emocji.0 KW.  Tylko pal " Nawet wrażenie Jackowego obiektywu pomiędzy dwa sitka wrażonego  na 30 centymetrów od twarzy Pala nic nie zmąciło jego mimiki. Widać że pochodzi z tego samego pnia co Waldi. Dlatego wybrałem do galerii ministrów jego najbardziej efektywną facjatę, w najbardziej emocjonującym zajęciu czyli wyjścia z konferencji.

Minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak Kamysz  27.02.2012 r.

Nawet obiektyw nie zmącił ministra znaczy Pala...


... jest energia. Minister wychodzi z konfy...

 

POPIS

.... to pewna myśl polityczna z okresu około 2005. Dla młodszych przypominam że to myśl koalicji PO z PiS. Myśl trwała jako główna polityczna linia do wyborów 2005. Zarówno parlamentarne jak i prezydenckie PO przerżnęła. To były ostatnie wybory jakie wygrał PiS. Ale jednocześnie dla PO koalicja z PiS była niemożliwa. PiS ( czytaj Najwyższy Prezes )  życzył sobie przyjścia na kolanach, a dla Donalda pozycja kolanowo - łokciowa była nie do przyjęcia.  I idea POPIS padła jak Mucha na Narodowym. Jednak w szczątkowym stanie ta myśl polityczna działa. Oto w Urzędzie Marszałkowskim znaleźliśmy " Wspólny pokój "  jak u Uniłowskiego. Zapewne w parzyste PiS w nieparzyste PO. Albo na odwrót. Smaczku dodaje fakt że obok jest pokój Solidarnej Polski i PSL. Nie od dzisiaj PSL gra rolę mediatora. Bo wspólny pokój PiS i Solidarnej byłby pewnie nie do zniesienia. Nawet przy podziale godzinowym.

Wspólny pokój PO i PiS w Urzędzie Marszałkowskim  27.02.2012


wtorek, 31 stycznia 2012

Maski Guya Fawkesa...

... chciano wczoraj wieczorem założyć na twarze czterech Alegorii na pomniku Mickiewicza. Na ten " cudowny " sposób zaistnienia wpadł sam wielki Palikot. Ale oczywiście, jak wszystko, swój genialny  pomysł zapragnął wprowadzić w życie rekami innych. I tak kilku aktywistów tego jegomościa szumnie zapowiadało wszem i wobec, pisało maile do prasy że o godz. 17 minut 30 maska będzie na pomniku. Oczywiście nikt temu nie wierzył oprócz policji ( a chyba też nie do końca ) gdyż zorganizowano duże siły. Miano w pamięci te 15 tys ludzi zgromadzonych w zasadzie bez policji parę dni temu.Na szczęście służby były nie potrzebne.Panowie aktywiści na widok policji zrobili w tył zwrot i zrejterowali. Oczywiście z pieśnią na ustach " że to wszystko wina rządu " I stwierdzili że będą walczyć o to aby " za prawa autorskie płaciło państwo " To świetny pomysł i godny realizacji. Pierwszy staję w kolejce ze swoimi dziesiątkami tysięcy zdjęć m. innymi aktywistów Palikota z prośbą o zapłatę za prawa autorskie. 
Wczorajsze spotkanie udowodniło wszystkim w Konserwie jak traktuje ich taka partia. To oni z narażeniem na smieszność głosowali na Anne Grodzką a Ona nawet stopy nie postawiła w Konserwie która ja wyniosła na szczyty. Panowie i Pani  Aniu  !!! Z taką aktywnością szybko o was Konserwa zapomni.

Palikotowcy u stóp Pomnika Adasia  30.01.2012 r.