niedziela, 15 października 2017

Krakowian portret w krakusce....

.... czyli " Wszyscy jesteśmy Kościuszkami "  Świetna akcja Waldka Domańskiego na Rynku Głównym polegającym na zbiorowej fotografii Krakowian w czapce krakusce. Przygotowano tych krakusek kartonowych  10 tys. Przyszło kilka tysięcy krakowian, Wiesiek Majka jako naczelny foto wyjechał na drabinie strażackiej aby z góry ten tłum objąć. Mnie jednak bardziej interesowało to co działo się na płycie Rynku. A działo się że ach !!!  Zresztą samo zobaczcie jak kapitalnie wszyscy się prezentowali w krakuskach. Wszystkie zdjecia są ponumerowane wiec jeśli ktoś się rozpozna na zdjęciu i napisze do mnie które wyślę pod podany adres pełny format zdjecia.  Dzięki za pozowanie i nie pozowanie ( te najlepsze bo zapewne najbardziej zaskakujące)

Zaczynam chyba od najstarszego Krakusa na Rynku...

(01)


Waldemar Domański sprawca całego zamieszania...
(2)



Krakowski fotograf Adam Wojnar

(3)


(4)


(5)


Boguś Swieżawski fotograf UM

(6)


(7)


(8)


(9)


(10)


(11)


(12)


(13)


Marysia. jedyna w innej krakusce
(14)


(15)


(16)


(17)


(18)


(19)


(20)


(21)


(22)


(23)


(24)


(25)


Znam i tego Pana z kucykiem i tego Pana Prezydenta...
(26)


(27)


Tego Pana też znamy...
(28)


(29)


(30)


(31)


(32)


(33)


(34)


(35)


(36)


(37)


(39)


(40)


(41)


Chodząca anegdota fotoreporterska czyli Grześ Kozakiewicz
(42)


A tak wyglądaliśmy wszyscy naraz....
(43)


Post scriptum ...czyli odrobina mojej  autokreacji
Pokazuje składanie krakuski na scenie. Obok Waldemar...
Fot Jan Garzyński



Świetna impreza a jeszcze lepsza to to ze co dwie dekady będzie powtarzana ( nie koniecznie w krakusce ) a zdjęcie Krakowian z 2001 roku może przejdzie na w\l;jasność nas wszystkich. 

14.10.2017 Krakowian portret w Krakusce w ramach akcji " Wszyscy jesteśmy Kościuszkami "

czwartek, 12 października 2017

Krakowianie na XXI wiek....

... czyli słynne zdjęcie Portret Krakowian XX wieku. To był karkołomny pomysł sfotografowanie tysięcy ludzi na Rynku Głównym. Ryszard Horowitz , bo to on podjął się tego zadania narzekał na pogodę. Bał się słońca gdyż zamarzyło mu się aby zdjęcie zrobić po stronie Rynku od strony Szewskiej tak aby zdjęcie obejmowało Sukiennice i wieże Kościoła Mariackiego.  I własnie słońce mogło pokrzyżować plany gdyż cień Wieży Ratuszowej mógłby zepsuć kadr. Na szczęście obyło się bez słońca, za to padał deszcz i wiatr wiał dość solidny.  Były momenty kiedy asystent Horowitza Marian Curzydło musiał ochraniać aparat i mistrza solidnym parasolem. A na dole w deszczu kotłowało się ...no własnie ilu nas było ? Do dzisiaj nie wiadomo. Według wielu dobrze ponad 10 tys. Za to jeden był z biała strzałka. I to on jako jedyny bez problemu na zdjęciu znalazł swoja podobiznę. Zdjęcie było drukowane w Gazecie Krakowskiej oraz wisiało w internecie przez kilka lat. Można było wydrukować tą część na której byłeś. Niestety strona jest już  nieczynna.

Dlaczego ja o tym pisze dzisiaj ? Bo w sobotę może być powtórka tego zdjęcia. Oto facet ze strzałka który wtedy przeszkadzał innym machając gdzie jest organizuje takie zdjęcie pod hasłem " Wszyscy jesteśmy Kościuszkami " na zakończenie roku Kościuszki. Waldemar Domański - bo on ci jest tym facetem - organizuje również po zdjęciu kolejna Lekcje Śpiewania. Wszyscy którzy przybędą na Rynek otrzymają przygotowana czapkę krakuskę a pierwsi nawet płyty z piosenkami z Lekcji Śpiewania.

W ogóle uważam że miasto powinno się zastanowić czy nie robić takich zbiorowych zdjęć co jakiś czas. Warto bo to znakomita pamiątka przepływającego czasu.

A wtedy 24 marca 2001 roku byłem tam robiłem zdjęcia i własnie je zeskanowałem. jest ich kilka i patrze na nie z duża satysfakcją ze udało się w kadrze zatrzymać tamte chwile....

Przygotowania trwają. Ze Straży Pożarnej przyjechała najwyższa drabina w mieście...

 

Ryszard Horowitz i Marian Curzydło przy wielkoformatowym aparacie...




Ryszard Horowitz a obok z lewej tak tak ówczesny szef fotoreporterów w Gazecie Wyborczej Adam Golec...







A teraz na drabinę...




Czasami padał deszcz....







A zdjęcie Krakowian z wysokości wozu strażackiego wyglądało mniej więcej tak...



Kraków. Rynek Główny 24.03.2001 r.