Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rękawka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rękawka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 kwietnia 2013

Rękawka czyli...

... bogobojnie do kościoła św. Benedykta i walecznie czyli naparzając się mieczami. Przyznam że zawsze od kilku lat kiedy chodzę pod Kopiec Kraka na Rękawkę mam z lekka rozdwojenie jaźni. Z prawej na wzgórzu Lasoty, jak tradycja każe idą ludzie z dzieciskami kupić balon albo inna tegoż typu odpowiednią pamiątkę odpustową, kto bardziej bogobojny modli się w kościółku, jednym z piękniejszych w Naszej Ukochanej Konserwie. Można też pokręcić dzieciaka na karuzeli. Ot zwyczajny odpust tyle że istniejący od setek lat.  Po drugiej stronie tez Rękawka, tyle ze bardziej podobno tradycyjna czyli zrzucaniem jajek i chleba z kopca. Stary ten zwyczaj za babci Austrii zakazany surowo, gdyż dochodziło podobno do scen dantejskich, taki to naród był głodny i nie nażarty.   Od wielu lat kiedy wzgórze przekopano na nową drogę Telewizyjną pod Kopcem Kraka nic się nie działo. Dopiero połączenie kładką obu wzgórz spowodowało że Podgórze wskrzesiło zwyczaje średniowieczne i pod Kopiec Kraka w Rękawkę udają się wszyscy co to i mieczem machają i wyszywają. Ideologia napierdzielania się mieczami jest mi kompletnie nie znana, powiem więcej, zupełnie nie zrozumiała, ale widząc te tłumy, co mimo cudownej jakości błota i wszelakiej mazi śniegowej wokoło, przybyło pod Kopiec rozumiem że naród tego chce. Ostatecznie kto powiedział że fotografowanie jest mądre. Może by lepiej mieczem pomachać. A wiec co zobaczyłem i z prawa i z lewa zobaczcie i oceńcie sami jak to wyglądało !!!  

Rękawka AD 2013 r. 02 kwietnia

Najpierw bogobojnie na wzgórzu Lasoty przy kościółku Benedykta...





... a potem pod Kopcem Kraka, napierdzielanie mieczami, gusła, zabobony i modły do Światowida, Swarożyca i tym podobnych indywiduów...






  



Pod Kopiec przybywają ludzie różnych proweniencji...



... a najważniejszy jest bieg wojów...



Z Kopca oczywiscie piękne widoki na Kraków i wzgórze Lasoty...





niedziela, 31 marca 2013

Rekawka czyli....

... moja odpowiedź na świetne zdjęcia Daniela Zawadzkiego zamieszczone przez Adama Gryczyńskiego w pięknym poście o Rękawce. Znajduje się on tutaj : https://www.facebook.com/media/set/?set=a.500205670027568.1073741875.429952060386263&type=1&comment_id=5393815&offset=0&total_comments=4&notif_t=photo_album_reply

Zdjęcia które tu znajdziecie zostały zrobione 7 lat temu w 2006 roku. Rożnice niewielkie oprócz tego co zauważył Adam że świat się inaczej kręci. W samym miejscu nie zmieniło się nic. Kościółek jak stał tak stoi, błoto jakie było jest i będzie, przybyło natomiast balonów  i innych odpustowi przynależnemu urządzeń ro zabawy i uciechy. Tylko karuzele jakby te same. Dla mnie największe różnice z tymi zdjęciami z przed 40 laty to w ubiorze ludzi. Zobaczcie...  

Zaczynam od ogólnego widoku wzgórza z odpustem...
 


Z dala Wieża kościoła św. Józefa w Podgórzu...



Kościółek św. Benedykta tuz po remoncie jest centralna " budowla " Wzgórza Krzemionki...





Balony, balony i jeszcze raz balony, miliony balonów...



Rękawka od środka...


No i karuzela, karuzela na odpuście co... wtorek poświąteczny...





Rękawka przez lata obrosła w koszmarnie wiele urządzeń dla uciechy ludzi...


Jednak można zobaczyć też ludzkie obrazki... żywe konie i konie mechaniczne...


A na zakończenie Rękawka z Kopca Krakusa...



Rękawka na Wzgórzu Krzemionki   Marzec 2006 r.